Media kreują gwiazdy, albo niszczą ludzi. Ale prywatnie jesteśmy zupełni inni niż przedstawiają to dziennikarze. Mnie okrzyknęli pozerem i osobą niezrównoważoną psychicznie.
Najweselej wyglądało informowanie przez media o tym, że w raporcie jest mowa o o związkach tefauenowego ITI z WSI. Rzecz zostałaby prawdopodobnie przemilczana, gdyby nie to, że odezwała się na swoim onecie sama ITI z zapewnieniami „nigdy nie współpracowaliśmy z wywiadem”. Wierzymy, wierzymy!
Bez względu na to, czy patrzysz z prawicy, czy lewicy, jeśli oglądasz telewizję, skumulujesz w sobie nienawiść. Nienawiść abstrakcyjną. A do tego właśnie dążą niektóre ośrodki władzy, wielu chce, byśmy byli podzieleni.