
Ogniska zakażeń, choroby cywilizacyjne, badania przesiewowe i dane pokazujące, na co chorują mieszkańcy regionu czy kraju — tym na co dzień zajmuje się epidemiologia. Uniwersytet Medyczny w Białymstoku prowadzi dwusemestralne studia podyplomowe Epidemiologia dla lekarzy, pielęgniarek i farmaceutów, ale też biologów, ekonomistów czy urzędników. Sprawdziliśmy, czego się tam uczy i gdzie ta wiedza przydaje się w pracy — a na końcu możesz sprawdzić, czy epidemiologia to kierunek dla Ciebie.
Lekarz patrzy na jednego pacjenta, epidemiolog — na tysiące ludzi naraz. Interesuje go, jak często dana choroba występuje, kogo dotyka najczęściej, co ją wywołuje i co można zrobić, żeby zachorowań było mniej. Pracuje na liczbach, ale wnioski z tych liczb przekładają się na bardzo konkretne decyzje: gdzie zorganizować szczepienia, które badania przesiewowe mają sens, jak zareagować na ognisko zakażeń w szkole czy szpitalu.
Ostatnie lata pokazały, że to nie jest wiedza tylko dla wąskiego grona specjalistów. Umiejętność czytania danych o zdrowiu przydaje się w urzędach, w placówkach medycznych, w inspekcjach, a nawet w firmach spożywczych.
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, a dokładniej jego Wydział Nauk o Zdrowiu, kieruje ofertę do osób z dyplomem magistra lub ukończonymi jednolitymi studiami magisterskimi. Lista dziedzin, z których mogą przyjść słuchacze, jest wyjątkowo szeroka. Uczelnia wymienia między innymi:
Taki przekrój ma sens, bo w praktyce epidemiologia to praca zespołowa. Przy jednym stole siedzą lekarz, statystyk, urzędnik i specjalista od środowiska, a każdy wnosi coś innego.
Studia trwają dwa semestry i są prowadzone w formie niestacjonarnej, więc da się je pogodzić z pracą na etacie. Część zajęć odbywa się z wykorzystaniem kształcenia na odległość, a sporą część materiału słuchacze przerabiają samodzielnie. Program nie przewiduje praktyk zawodowych, za to część przedmiotów nastawiona jest na umiejętności praktyczne — analizę danych, planowanie badań czy przygotowanie programów zdrowotnych.
Każdy przedmiot kończy się zaliczeniem pisemnym. Ostatnim krokiem jest praca końcowa, którą trzeba złożyć, żeby ukończyć studia. Absolwent uzyskuje kwalifikacje na poziomie 7 Polskiej Ramy Kwalifikacji.
Plan zajęć łączy teorię z narzędziami, których epidemiolog używa w codziennej pracy. W programie znalazły się:
Przy chorobach niezakaźnych mowa nie tylko o sercu i nowotworach. Słuchacze zajmują się też urazami, chorobami psychicznymi, metabolicznymi, układu ruchu i oddechowego, a także problemami związanymi z żywnością i sposobem żywienia. Przy chorobach zakaźnych ważnym wątkiem są zakażenia szpitalne i zagrożenia, które przekraczają granice państw.
Z opisu efektów uczenia się wynika, że studia mają przygotować do samodzielnej pracy, a nie tylko do rozumienia cudzych raportów. Absolwent powinien umieć właściwie postawić problem badawczy, dobrać rodzaj badania epidemiologicznego, napisać jego protokół, zebrać dane i zbudować z nich bazę. Potem przychodzi analiza: wybór metod statystycznych, interpretacja wyników i ocena, czy dana zależność jest rzeczywiście przyczynowa, czy tylko przypadkowa.
Ważna jest też strona bardziej operacyjna. Słuchacze uczą się rozpoznawać i opracowywać ognisko epidemiczne, planować populacyjne badania przesiewowe i oceniać, czy przynoszą zamierzony efekt. Do tego dochodzi krytyczne czytanie ekspertyz o stanie zdrowia, wskazywanie priorytetów zdrowotnych i przedstawianie wyników tak, żeby zrozumieli je ludzie spoza branży.
Uczelnia kładzie nacisk także na kompetencje miękkie: współpracę w zespole interdyscyplinarnym, świadomość własnych ograniczeń i wiedzę, kiedy zwrócić się do eksperta.
Według uczelni absolwenci mogą znaleźć zatrudnienie w wielu miejscach, między innymi w:
Dla wielu osób te studia nie oznaczają zmiany zawodu, tylko poszerzenie dotychczasowej pracy. Pielęgniarka zyskuje narzędzia do pracy w zespole kontroli zakażeń, urzędnik lepiej rozumie dane, na podstawie których planuje programy zdrowotne, a technolog żywności spojrzy na produkcję z perspektywy bezpieczeństwa konsumentów.
Epidemiologia na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku to dwusemestralne, niestacjonarne studia podyplomowe dla osób, które chcą patrzeć na zdrowie przez pryzmat całych społeczności. Program łączy statystykę, demografię i nadzór sanitarny z praktycznym planowaniem badań i programów zdrowotnych. Najwięcej skorzystają ci, którzy już pracują w ochronie zdrowia, inspekcji lub administracji i chcą lepiej rozumieć dane, na których opierają swoje decyzje. Aktualne zasady kwalifikacji i opłaty warto sprawdzić w serwisie rekrutacyjnym uczelni, bo różnią się między naborami.

10 pytań · dwie minuty